Warstwy
Myślałem, że sprawdzisz u mnie jak trzyma się noc.
Zapomniałem cię ostrzec, że po mojej stronie jest więcej szerszeni i drzew,
a ciemność odpada od tynku, a ten ostatni zbiega ze ściany.

Nigdy nie zbliżyliśmy się doskonałością do morfologii cebuli,
a jednak nieodmienna jest cisza, jej kropki
musztrowane przez światło. Rozkłada się ciało
jak godziny odjazdów podmiejskich i nocnych.

Na łóżko pewnie znajdę znak z góry - rękopis,
poza tym nieskończony i nieprzeczytany, a obok
włosy wartko pisane nad czaszką.
Te ostatnie odczytam wertując kształt wanny.




  • Autor notki: Al Capone
  • 04 maja 2013, 01:03:00
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 2

Podoba się (0)

Komentarze (2)

  • *Na łóżku pewnie znajdę znak ciała - rękopis

  • Myślałem, że sprawdzisz u mnie jak trzyma się noc.
    Zapomniałem cię ostrzec, że po mojej stronie jest więcej szerszeni i drzew,
    a ciemność odpada od tynku, a ten ostatni zbiega ze ściany.

    Nigdy nie zbliżyliśmy się doskonałością do morfologii cebuli,
    a jednak nieodmienna jest cisza, w niej kropki
    musztrowane przez światło. Rozkłada się ciało
    jak godziny odjazdów podmiejskich i nocnych.

    Na łóżko pewnie znajdę znak ciała - rękopis,
    poza tym nieskończony i nieprzeczytany, a obok
    włosy wartko pisane nad czaszką.
    Te ostatnie odczytam wertując kształt wanny.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się