4:24

Autor: Al Capone, Gatunek: Poezja, Dodano: 13 marca 2018, 04:27:04

Przysiągłeś noc czystą od aksjomatów i sprawstwa zużytych nadziei,

noc ostateczną i wolną do ostatniej minionej latarni ulicznej,

beznadziejną w myśleniu o ciężarze bytu

skupionego na ciele – cholernym balaście

dźwiganego po wszystkie lądy i samotność.

Materia ma nas w dupie, radzi sobie świetnie

bez obierek doświadczeń i stada kondomów

zalegających na wysypiskach samoświadomości.

Komentarze (2)

  • Obierki są chyba git, ale stada już raczej nie, puenta sprawia wrażenie mocno wysilonej. Ogólnie: jakiś mocniejszy punkt zaczepienia by się przydał, w konkrecie czy coś.

  • Zamiast własnego komentarza - podzielam zdanie Daniela.
    Materia radzi sobie świetnie - kapitalna konkluzja,

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się