Diagnoza

Autor: Al Capone, Gatunek: Poezja, Dodano: 05 września 2017, 20:26:12

przyznam że w żadnym calu nie jestem normalny
coś się nie zgadza pomiędzy mną a rzucanym cieniem
i pierwiastkami z tablicy Mendelejewa

obradującymi nad nieuniknioną reformą materii

istnieje przepaść między oddawanym moczem

a strumieniem wypompowanym do ostatniej kropli 

estetycznym myśleniem o istocie wody

gdzieniegdzie jawi się nikłe podobieństwo
logistycznych systemów sklepów internetowych i jednodniowych jętek
lewitujących nad pojedynczymi półkami lustra wody

jest znikoma przewaga zdjętych butów nad krajobrazem
sprowadzonym do pozycji embrionalnej
przy pomocy spuszczonych rolet

 

współcześnie prawdziwymi machinami oblężniczymi

jest krzyż wrak samolotu i jeden z multipleksów

naziemnej telewizji cyfrowej należących do telewizji polskiej

 

to robi wrażenie kwantowa komuna
proletariat fotonów wiece

zderzanych ze sobą cząstek
w Wielkim Zderzaczu Hadronów

łudząco podobnym do rzymskiego hipodromu

 

elegancka obojętność cząstek elementarnych
wobec ciał ludzi na których wykonywano żywcem sekcję zwłok

i nie drgnął ani jeden atom przeciwko maczecie
którą współtworzył z wieloma kumplami

 

w końcu we śnie przyznałem urojony order
rozszerzającej się przestrzeni nigdy się nie cofnie

przed niczym czy wyjść z siebie drogą ewakuacyjną

podskórną palec nie jest sam bo ma paznokieć


 

Komentarze (8)

  • Świetny tekst, naprawdę. Chyba jeden z lepszych Twoich. Mocny początek, równy środek, i zakończenie błyskotka :) Tak trzymać!

  • Dzięki! Po tylu próbach wypada wreszcie mieć lepsze rejestry językowe.

  • fajny temat i intencja, ale dla mnie wiersz zbyt naszpikowany trudnymi wyrazami, jeśli zastąpić je prostszymi, to i wiersz zrobiłby się lżejszy i czytelniejszy, i język w czytaniu nie zaplątywałby się w supełek.

  • na początku pachnie hochsztaplerką, ale na koniec zostaje niepokój

    Hortensjo, który wyraz jest dla ciebie najtrudniejszy?

  • na przykład to
    "gdzieniegdzie jawi się nikłe podobieństwo
    logistycznych systemów sklepów internetowych i jednodniowych jętek
    lewitujących nad pojedynczymi półkami lustra wody"
    Nie da się tego napisać jaśniej? Muszą lewitować, a nie fruwać? Pomijając, że nie rozumiem co jest jętką, ale pewnie jestem za głupia. Niemniej uważam, że poezja powinna dążyć do jasności przekazu.

  • Jasno to jest w instrukcji obsługi. Tutaj są metafory i obrazowanie przy pomocy wiedzy na poziomie 8 klasy.

  • A w ogole tytul mi sie od razu skojarzyl z nowym serialem tvnu.

  • Ano, "Problemy medyczne Polaków". :D Jak dobrze, że nie mam telewizora.
    Hortensja, pewnie Pani nigdy w życiu nie wędkowała? Jętki to takie owady.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się