Most

Autor: Al Capone, Gatunek: Proza, Dodano: 03 marca 2019, 14:05:56

 

Ostatniej nocy przytrafił mi się dziwny sen. Poruszałem się po przezroczystym moście nad ciemną przepaścią, a czas nie istniał, był żartem, pustym atrybutem bezkresnej przestrzeni. Konstrukcja zbudowana z materiałów nieznanego pochodzenia, zdawała się nie mieć końca, a przecież w znanym świecie mosty łączą samotne brzegi rzek, są niby uściskiem metalowych dłoni, które podały sobie dwa fragmenty lądu odseparowane od siebie rwącą raną z wody. Równie dobrze, most nie miał początku, ani końca i był całym światem. Nade mną rozciągało się bezludne niebo, a pod stopami trwała niezgłębiona pustka, której nie można nadać imienia, twarzy, sensu; stawiałem kroki naprzód, starając się nie patrzyć w dół. Żadna myśl nie dawała mi schronienia i czułem się bohaterem mitu o zapomnianej treści. W historii ludzkości najwięcej budowli zbudowano z łez, stanowią materiał najbardziej subtelnej architektury, której staramy się nie dostrzegać – usłyszałem we śnie głos dobiegający ze wszystkich kierunków. I wtedy mnie olśniło: kroczyłem po moście prowadzącym do apokalipsy, końca wszystkich rzeczy.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się