Prosperity

Autor: Al Capone, Gatunek: Poezja, Dodano: 12 lutego 2018, 15:42:45

 

Z perspektywy metafizyki wszystko ponoć ma się ku lepszemu,

ale mety nie widać w zasięgu paznokci. Jest za to szkło uliczne

zbite w plemienny konglomerat i zużyte kondomy niczym maleńkie osady

nadopiekuńczych duchów niewiecznego seksu. Nie doszukuj się w tym głębszego sensu,

brud wielkich miast nie uzyska znamion intelektu, już nie mówiąc o samoświadomości.

Krew nie opuszcza bieżni. Skóra nie bije rekordu najodleglejszego

dotyku. Monologi wewnętrzne w najlepszym

wypadku mentalnymi placami budowy.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się